Podejrzanym Ławrientij Beria
Beria został zauważony przez Stalina w 1933 roku. Potem poprzez morderstwo utorował sobie drogę w tajnych służbach. W 1938 roku trafił na szczyty, a 10 lat później zaplanował budowę bomby atomowej. Beria był najbardziej bezwzględny, brutalny i może najbardziej utalentowanym z jego ludzi. Jako szef tajnej policji wykonywał każdy rozkaz dotyczący śmierci lub tortur kogokolwiek. Również był dobrym menadżerem oraz mężem stanu. Był prawdziwym potworem. Mówi się, że Beria jeździł po Moskwie, porywał kobiety, potem je gwałcił i mordował. W przeciwieństwie pozostałych Beria nie postrzegał Stalina poprzez prawdziwą wiarę w komunizm. W latach pięćdziesiątych i on dostrzegł w Stalinie tyrana, co przerodziło się nienawiść. W pewnym momencie Beria stał się niebezpieczny dla Stalina, gdyż zbyt dużo wiedział. Zaczął więc knuć przeciw niemu spisek. Postanowił, więc usunąć Berię wplątując go w tak zwany spisek lekarzy. Swoją ostatnią falę terroru Stalin zaplanował jak najdokładniej. Nakazał budowy obozów, a żydowskich lekarzy oskarżył o spisek przeciw sowieckim przywódcom. Równocześnie zaczęły znikać znane żydowskie rodziny Jednocześnie w gazecie pojawił się komunikat, że Beria zaniedbał obowiązek złapania tych rzekomych przestępców. Beria miał świadomość, czym może to się zakończyć.